Blog
Zimowa sesja 2009.
Szczęśliwie juz po egzaminie z mikrobiologii i wszelkich zaliczeniach - można przystąpić do sesji ;) Ale to tylko tytułem wstępu bo chciałem wyrazić swój sprzeciw w sprawie egzaminowania z nieobowiązującej partii materiału. Otóż pani Profesor sporządziła przed egzaminem liste zagadnień, której później niestety w kilku przypadkach się zdecydowanie nie trzymała. Mnie na szczęście to nie dotknęło, ale łączę się w bólu z osobami, którym trafiły się antybiotyki przeciwgrzybiczne, szczegółowa charakterystyka Bordatelli czy Brucelli! Biorąc pod uwagę tegoroczną sesje zimową trzeba przyznać, ze nie jest to szczególnie przychylny rok dla nas. Wystarczy by tylko wspomnieć o komedii jaka działa się za sprawą diagnostyki - o ile egzamin z biochemii przygotowywany przez ta katedre był na prawde oparty na materialach z których sie uczylismy, tak ten był z kosmosu ;) Czy ktoś może dowiedział się juz czym są niezłośliwe fagocyty?:P Oby pozostale egzaminy tego roku były już w porządku ;)