Blog
Nikczemny Monte Christo
Nie polecam nikomu wpaść w sidła tej książki np. podczas sesji;) Przypadkiem zacząłem ją czytać do poduszki kilka dni temu i tak się to skończyło, że np dziś czytałem ją do trzeciej nad ranem ;p Niech jednak każdy kto lubi czytać i podróżować daleko swoimi myślami (które aż chciałoby się malowniczo przelać na papier - szkoda, ze brak talentu:( ) przeczyta ją w wolnym czasie. Kończę dopiero pierwszy tom, ale cały czas wyobrażam sobie scenerię jaka panuje w opisach no i przeżywam czyny bohatera - zapewne poruszające czyny! Nic więcej nie piszę, bo może się zdarzyć, że zachęcam kogoś kto nie ma pojęcia o czym jest książka, więc treści niech się dowie bezpośrednio ze źródła. Pozdrawiam zza atlasu anatomicznego;)