Blog

Ścigany.

May 29, 2011 · 2 min czytania

Kilka dni temu w radiu usłyszałem o pewnym pomyśle ministerstwa zdrowia. O tyle już "nie pomyśle", a ustaleniu, że rzecz jest z tego co zrozumiałem przesądzona. Niebawem każdy pacjent w Polsce, przyjęty na oddział, będz...

Kilka dni temu w radiu usłyszałem o pewnym pomyśle ministerstwa zdrowia. O tyle już "nie pomyśle", a ustaleniu, że rzecz jest z tego co zrozumiałem przesądzona. Niebawem każdy pacjent w Polsce, przyjęty na oddział, będzie na ręce nosił bransoletkę z czymś w rodzaju czipa. Będą w nim zawarte informacje nt tego z jakiego oddziału jest pacjent, jego dane personalne i karta gorączkowa. Osoba, która argumentowała zasadność takiego pomysłu mówiła, że ułatwi to odnalezieniu drogi na oddział zagubionym w szpitalu pacjentom - często zdarza się, że pacjent nie wie jak trafić z powrotem na swój oddział. Z tego co rozumiem, do tych tłumów zagubionych ludzi będa podchodziły pielęgniarki i lekarze z czytnikiem, który po przyłożeniu do czipa wyświetli informacje dotyczące pacjenta i będzie mu można wówczas wskazać drogę. Kwestia karty gorączkowej - pewnie i bardziej trafna, ale jeśli to ona była przeważającym argumentem za tym wynalazkiem to uważam to jest on według mnie delikatnie ujmując słaby. Dlaczego o tym piszę? A dlatego, że wprowadzenie takiego systemu na skalę ogólnopolską to niewątpliwie niebotyczny wydatek. Gdyby był słuszny - ok, ale powiedzcie proszę czy problem gubienia się pacjentów jest powszechny? Inną rzeczą jest czy pacjenci jak już zapominają z jakich są oddziałów czy drogi powrotnej? Bo jeśli to drugie to rozumiem, że czip będzie miał właściwości GPSa jednocześnie. W takim wymiarze pomysłu zdecydowanie nie popieram.

Tagi

bransoletka medycyna

Powiązane artykuły

Oficjalnie: Kubica wraca do ścigania w F1

Oficjalnie: Kubica wraca do ścigania w F1

Dokładnie tak! Od kilku chwil światowe media potwierdzają, że Robert Kubica zostaje oficjalnym kierowcą wyścigowym Willi...

Czytaj artykuł
Dobre wina - Beaujolais (Francja)

Dobre wina - Beaujolais (Francja)

Nie sądzę by był już to moment, w którym potrafię odróżnić marketowe wino za 15 zł od drogich, wieloletnich, uznanych og...

Czytaj artykuł