Blog
Justyna po raz drugi!
Wszyscy dziś mówią o Justynie i bardzo słusznie! Jakby nie było została Mistrzynią Olimpijską a medal zdobywała biegnąc ze ... złamaniem śródstopia - respect! Jakiekolwiek by to złamanie nie było to na pewno przysporzyło raczej trudności niż wsparcia ;) Heh, aż mi się ciśnie na usta, że nie dla wszystkich zawodników choroba jest pomocna. Dobra, dobra, Marit też jest wielka (choć tu z kolei na myśl przychodzi mi skojarzenie, że słowo 'wielka' mogłoby się odnieść do kilku aspektów jej osoby ;)
A teraz pytanie za 100 punktów - czy będzie raz jeszcze tyle złotych medali? Trzymamy kciuki!