Źli lekarze chcą podwyżek

Lekarze żądają podwyżek a jak nie to od 2 stycznia zamkną gabinety POZ i przestaną przyjmować – taki błędny komunikat idzie w kraj. Wczoraj przez godzinę przysłuchiwałem się audycji pana Kuby Strzyczkowskiego z „Trójki” gdzie dyskutowano nt. całego zamieszania wokół pakietu onkologicznego. Z wypowiedzi większości rozmówców wychodzi, że społeczeństwo jest przekonane, że lekarze walczą o podwyżki dla siebie, że chcą więcej zarabiać, a jak nie to odejdą od pacjentów. Z ankiety którą przygotowano wynikło, że ponad 65% osób biorących w niej udział jest przeciw postulatom porozumienia zielonogórskiego i przekazaniu dodatkowych funduszy na podstawową opiekę zdrowotną. Wynika z tego tak na prawdę, że te osoby nie chcą po prostu większych środków na diagnozowanie i leczenie ich samych. Oznacza to, że tak duży odsetek po prostu źle rozumie całą sprawę… no bo kto przy zdrowych zmysłach chciałby dla siebie gorzej?

Po 40 minutach w końcu odezwał się głos pewnej Pani, która krótko powiedziała, że tu chodzi o zwiększenie puli pieniędzy na pacjentów, a więc na możliwość prowadzenia diagnostyki, kierowania do specjalistów i w końcu całego procesu leczenia a nie na ZAROBKI lekarzy. Ale głos ten gdzieś po prostu wg mnie przepadł. Padały natomiast co chwile przykłady jakich to błędów dopuszczają się lekarze i że podwyżki się nie należą – CO MA PIERNIK DO WIATRAKA? Doktor z Porozumienia Zielonogórskiego też mam wrażenie nie bardzo potrafił nakreślić o co na prawdę chodzi…

Boli ta niewiedza, dezinformacja bo trafia ona w nas, lekarzy, z których robi się chciwców, nierobów i ludzi pazernych, którym nie zależy na pacjencie. Przykre jest to tym bardziej, bo kto pracuje w naszej służbie zdrowia wie jak wiele z siebie trzeba dawać aby sprostać pacjenta i swoim oczekiwaniom wobec opieki nad nim.

Zachęcam do dyskusji i na tyle na ile to możliwe prostowania tego nieprawdziwego obrazu jaki się przedstawia.

PS. W najbliższych dniach w różnych województwach prawdopodobnie będzie zamknięte od 10% do 80% przychodni POZ – pacjentów doraźnie mają wg Ministerstwa Zdrowia przejąć SORy i Szpitalne Izby Przyjęć. Ktoś z Wami o tym rozmawiał, znacie jakieś ustalenia w swoich placówkach? Czuję, że bez horroru się niestety nie obędzie…


img src: https://www.flickr.com/photos/caricaturesbynelson/2031107541/

Artykuł redakcyjny – ocena odżywienia

Na łamach czasopisma PrzypadkiMedyczne.pl ukazał się pierwszy redakcyjny artykuł. Jest to jednocześnie pierwszy artykuł z cyklu: Leczenie zywieniowe – ab ovo.

Pomysłodawcą cyklu jak i głównym autorem publikacji jest dr n. med. Jacek Szopiński z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Endokrynologicznej Collegium Medicum w Bydgoszczy, redaktor czasopisma PrzypadkiMedyczne.pl

Serdecznie zapraszam!

Stażu dzień 3.

Połowicznie udane pobieranie krwi u chudego chłopca z FASem, zbadanie dwóch dzieci i opisanie przebiegu od wczoraj, poradnia z dr Kucharską, a na koniec malutki Bartek z przeciekiem z powodu ASD – nic nie było slychac, bo serce biło mu jak koliberkowi 😉

Stażu dzień 2.

8:40 zajeżdzam na Wrońskiego, a tam miejsc parkingowych mniej niż kiedykolwiek – szukałem 15 minut, aż w końcu przycupnąłem za szpitalem ładując się w mega dziure. Prawdopodobnie obtarłem sobie spód auta nieźle. Udało się spotkać Michała i punktualnie o 9 weszliśmy do dyżurki. Dziś przyspieszone przypomnienie pisania wywiadu i statusu (heeloo, po tylu latach studia powinno się to mieć w jednym palcu 😉 ) – zbadaliśmy 11 miesięczną Maję, którą diagnozowano w kierunku stenozy płucnej, ale tak na prawdę to nie wiem co jej było. Dzidzia mocno płakała i była rozdrażniona, więc super dokładnego badania nie było, ale zrobiliśmy co w naszej mocy. Potem poszliśmy na oddział do Michała z Krakowa, a tam chłopiec lat 8, leczony niedawno sterydami z powodu ciężkiej pneumonii (nie szedł na beta2mim), a teraz: powiększona do pępka wątroba, wysypka drobnogrudkowa (podobna do mięczaka zakaźnego) na brzuchu, aspt alt wysokie (chyba coś około 250). No i co mu jest? Wirusologia poszła do laboratorium wlącznie z EBV. Will see.
Póki co zajęła się nami dr Gromkowska (ta z którą miałem zajęcia), a w dyżurce jest jeszcze dr Ania i druga Pani Dr, którego imienia nie usłyszałem, bo miała pełną buzię od bułki. Tyle, tadam!

Pierwszy dzień pracy ever!

1 października 2012 – mój pierwszy dzień pracy! Wczoraj dowiedziałem się o pozytywnym wyniku LEPu, a dziś początek stażu. Odbyło się miłe i konkretne spotkanie z dr Mędraś, a potem ze skierowaniem na pediatrie (Klinika Kardio i Alergo), gdzie na początku nie chciano nas przyjąć. Pod chwili starań jednak się udało – ja i Michał Wiśniewski na kardio, a Michał kolega Sabi na alergo. Jutro na 9:00.

MedFor.me

Droga Studencie Medycyny!

w imieniu twórców zapraszam na MedFor.me – Ogólnopolskie Forum Studentów Medycyny i Lekarzy. W zamyśle ma być to pierwsze forum, które na szeroką skalę połączy studentów medycyny z całej Polski! Twórcy – studenci medycyny tworząc to miejsce szczególną uwagę poświęcili na sprostanie potrzebom – zasadność działów, które znajdują się na MedFor.me była wielokrotnie weryfikowana i dostosowywana. MedFor.me jest również adresowany do lekarzy – obecnych, jak i tych którymi staniemy się niedługo – oraz do kandydatów na kierunek lekarski i lekarsko-stomatologiczny.

Zapraszamy także do tworzenia i lektury blogów innych studentów, chatu oraz pozostałych funkcji forumedu.

Gorąco zachęcamy do współtworzenia oraz popularyzacji tego miejsca!
Link: MedFor.me

Reklama

~~~
Akcja „Na dobry początek”
Na aktywnych użytkowników MedFor.me, których posty będą znajdowały uznanie pozostałych, czekają wartościowe upominki od redakcji – Medycyna wewnętrzna. Repetytorium dla studentów medycyny i lekarzy (Gerd Herold). To tylko na dobry początek!

Ścigany.

Kilka dni temu w radiu usłyszałem o pewnym pomyśle ministerstwa zdrowia. O tyle już „nie pomyśle”, a ustaleniu, że rzecz jest z tego co zrozumiałem przesądzona.

Niebawem każdy pacjent w Polsce, przyjęty na oddział, będzie na ręce nosił bransoletkę z czymś w rodzaju czipa. Będą w nim zawarte informacje nt tego z jakiego oddziału jest pacjent, jego dane personalne i karta gorączkowa. Osoba, która argumentowała zasadność takiego pomysłu mówiła, że ułatwi to odnalezieniu drogi na oddział zagubionym w szpitalu pacjentom – często zdarza się, że pacjent nie wie jak trafić z powrotem na swój oddział. Z tego co rozumiem, do tych tłumów zagubionych ludzi będa podchodziły pielęgniarki i lekarze z czytnikiem, który po przyłożeniu do czipa wyświetli informacje dotyczące pacjenta i będzie mu można wówczas wskazać drogę. Kwestia karty gorączkowej – pewnie i bardziej trafna, ale jeśli to ona była przeważającym argumentem za tym wynalazkiem to uważam to jest on według mnie delikatnie ujmując słaby.

Dlaczego o tym piszę? A dlatego, że wprowadzenie takiego systemu na skalę ogólnopolską to niewątpliwie niebotyczny wydatek. Gdyby był słuszny – ok, ale powiedzcie proszę czy problem gubienia się pacjentów jest powszechny? Inną rzeczą jest czy pacjenci jak już zapominają z jakich są oddziałów czy drogi powrotnej? Bo jeśli to drugie to rozumiem, że czip będzie miał właściwości GPSa jednocześnie. W takim wymiarze pomysłu zdecydowanie nie popieram.

Gastroenterologia – przypadki medyczne

W ubiegły wtorek uzyskałem możliwość przedstawienia pracownikom Katedry i Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii mojej uczelni projektu jaki realizujemy. Prezentacja dotyczyła portalu PrzypadkiMedyczne.pl. Zaprosiłem wspomnianą klinikę do założenia oficjalnego konta i publikacji przypadków medycznych – długo nie trzeba było czekać na oddźwięk. Już wieczorem Doktor Maciej Braksator opublikował pierwszy przypadek. Minęła kolejna doba i jest także pierwszy przypadek-quiz. Serdecznie dziękuję Panu Profesorowi za możliwość kilkuminutowego wystąpienia i Doktorowi Braksatorowi za szybką reakcję. Gastroenterologiczne przypadki medyczne już są!

A tak oznaczane są nowododane przez Klinikę przypadki: